DAB instalacje | Rekuperator w budynkach wielomieszkaniowych – opłacalność
669
post-template-default,single,single-post,postid-669,single-format-standard,qode-quick-links-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,footer_responsive_adv,hide_top_bar_on_mobile_header,qode-content-sidebar-responsive,qode-theme-ver-11.0,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.1.1,vc_responsive
 

Rekuperator w budynkach wielomieszkaniowych – opłacalność

Rekuperator w budynkach wielomieszkaniowych – opłacalność

Nowoczesne budynki biurowe w standardzie wyposażane są w rekuperator. Jeśli ma w nich pracować więcej niż 200 osób, jest on nawet wymagany przez przepisy. W budownictwie mieszkaniowym natomiast wciąż jest to rozwiązanie wyjątkowo rzadko stosowane. Skąd ta rozbieżność i czy warto zdecydować się na rekuperator planując budowę bloku mieszkalnego?

Dlaczego rekuperatory działają tylko w szczelnych budynkach? 

Rekuperator służy zatrzymaniu wymiany ciepła pomiędzy budynkiem, a przestrzenią na zewnątrz. Pozbawiona rekuperatora klimatyzacja zaciąga do budynku powietrze o temperaturze zewnętrznej, oddaje zaś na zewnątrz to o temperaturze pokojowej. Gdy obie temperatury są zbliżone, nie stanowi to problemu. Jednak np. gorącym latem powoduje to nagrzewanie się budynku, zimą zaś jego wychładzanie. Rekuperator wymusza wymianę ciepła między masami powietrza przepływającymi przez system wentylacyjny: zasysaną i wypychaną na zewnątrz. Jednocześnie uniemożliwia mieszanie się samego powietrza.

Rekuperator zapobiega więc wyłącznie wymianie ciepła przez wentylację. I tu może faktycznie odzyskać np. 75-85% ciepła, które zostałoby utracone przez działającą klimatyzację. Nie ma natomiast żadnego wpływu na wymianę ciepła innymi drogami (otwarte drzwi, okna, mostki cieplne, szczeliny w strukturze budynku). Na każdej z tych dróg musiałby być zainstalowany oddzielny rekuperator, co zupełnie mijałoby się z celem. Wystarczy bowiem uszczelnić budynek.

Szczelność budynków wielomieszkaniowych

Budownictwo mieszkaniowe musi uwzględniać nie tylko założenia ekonomiczne i środowiskowe, ale także zapewniać pewien poziom komfortu mieszkańcom. Jednocześnie dla dewelopera bardziej istotne jest obniżenie pierwotnego kosztu inwestycji, niż zapewnienie niskich kosztów eksploatacji budynku w latach kolejnych.

W efekcie zdecydowana większość mieszkań nie jest wyposażona w klimatyzację, a nawet gdyby była, nie sposób zabronić mieszkańcom otwierania okien i wychodzenia na balkon. Także część wspólna budynków wielomieszkaniowych nie jest całkowicie szczelna – drzwi pomiędzy poszczególnymi mieszkaniami i pomieszczeniami, a np. klatką schodową nie projektuje się z myślą o szczelności.

Opłacalność rekuperatora

By rekuperator stał się opłacalny w budynkach mieszkalnych muszą one zacząć przypominać hotele – nie mieć balkonów, ani otwieranych okien, za to dysponować sprawnie działającą klimatyzacją. Wówczas rekuperator obniża rachunki za ogrzewanie o kilkanaście, niekiedy nawet kilkadziesiąt procent. Uwzględniony w pierwotnym planie budynku rekuperator zwróciłby się po ok 5-6 latach, zaś zamontowany już po oddaniu budynku – 7-8 latach. W budynkach konstruowanych na podstawie aktualnego know-how jest on jednak zdecydowanie nieopłacalny.

Brak komentarzy

Skomentuj